|
Wpisał: Administrator
|
|
01.06.2011. |
New Colombia Tribune, 15.04.2011 r.
ONZ potępia zaangażowanie najemników w regionie Bihar
Symptomy
kolejnego kryzysu na Bliskim Wschodzie. Niewyjaśnione incydenty o
charakterze wojskowym przyczyną zaostrzenia stosunków między Radestanem i
Kyprozją.
Niepokoje w regionie Morza Drętwego,
zapoczątkowane w blisko dwa lata temu przez agresję Rassiji na sąsiedni
Radestan, mimo upływu czasu nie zostały wygaszone. Przypomnijmy fakty:
po klęsce rassijskiej interwencji nowym zarzewiem konfliktu stała się
separacja kyprozyjskiej prowincji Bihar. Region ten, od wieków ciążący
ku Radestanowi, stał się terenem niejawnej rywalizacji mocarstw w
dążeniu do kontroli cennych złóż kobaltu. Wielkomocarstwowa polityka jak
zwykle uprawiana jest rękoma państw satelickich, w tym przypadku przez
Radestan, wspierany przez Stany Zjednoczone Hammeryki i Kyprozję,
pół-oficjalnego wasala rassijskiego.
Teren samozwańczej republiki
Bihar od dwóch lat jest areną mniej lub bardziej jawnych rozgrywek o
charakterze wywiadowczym czy wręcz wojskowym. O ile wojska Kyprozji
działają de iure na swoim terytorium, o tyle Radestan jest
podejrzewany przez opinię międzynarodową o wysyłanie różnego autoramentu
kondotierów, mając na celu trwałe oderwanie Biharu od Kyprozji.
Jednym
z incydentów bardziej rzutujących na stosunki w regionie było ujawnione
zaangażowanie prywatnego hammerykańskiego koncernu ARMIND w
dostarczaniu zaawansowanych technologii bojowych państwom objętym
embargiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Źródła zbliżone do rassijskiej
Centralnej Agencji Wywiadu mówią o wyposażaniu rebelianckich jednostek w
elementy ściśle tajnego systemu laserowego naprowadzania rakiet obrony
przeciwlotniczej "BIRTA”. Źródło to oskarża także wywiad radestański o
sprowokowanie interwencji jednostek kyprozyjskich na terenie oficjalnie
objętym mediacją międzynarodową. Lokalne jednostki bezpieczeństwa
potwierdzają, iż w nocy z 9 na 10 kwietnia zanotowano kilkukrotną
wymianę ognia w dolinie Okty po obu brzegach rzeki Keila.
W rozmowie z naszym reporterem strona radestańska odmówiła komentowania tego incydentu.
Opinia
międzynarodowa w osobie Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-moona
wyraziła głębokie zaniepokojenie rozkwitem zjawiska, tzw. Private
Military Contractors, do którego przyczynia się przedłużająca się
destabilizacja rejonu Bliskiego Wschodu. Sekretarz potępił oba państwa
konfliktu – Radestan i Kyprozję, zarzucając im potajemne prowadzenie
konfliktu pomimo nałożonych sankcji międzynarodowych i prowadzonej
mediacji.
- Prowadzenie wojny cudzymi rękami jest tak samo godne potępienia jak jawna agresja – mówił na czwartkowej konferencji Sekretarz ONZ – Firmy
kontraktorskie powinny pamiętać, że zarobione pieniądze splamione są
krwią niewinnych mieszkańców regionu Bihar. Rada Bezpieczeństwa ONZ
dołoży wszelkich starań, aby sytuacja w regionie została jak najprędzej
ustabilizowana. Z Addamanu specjalnie dla NCT i CNN mówił Mickey O`Toole.
Wersja PDF:
RADESTAN_NEWS_2011.pdf
|